ŻYCIE

Na spacer, jak niemal w każdą niedzielę. A pogoda była przepiękna i szkoda byłoby ją zmarnować. Także wyszliśmy sobie z domu. I co krok dziwiliśmy się, że takie pustki na ulicach. W połowie drogi do parku, który tak bardzo chciałam odwiedzić olśniło nas. Pierwsza niedziela z...

Przyznam się Wam, że byłam mężatką. I to aż 9 lat a pobraliśmy się po 5 latach związku. Fajnie było być żoną, ale bycie 29 letnią rozwódką było jeszcze fajniejsze. Małżeństwo się skończyło, w przyjaźni i za obopólną zgodą. Rozstaliśmy się bez gniewu i zaczęliśmy...

Parząc na to, co wydarzyło się na Nanga Parbat, co dzieje się w drodze na K2. Bardzo ciepłe myśli kieruję w stronę Tomka i jego rodziny a z naszego sprinterskiego duetu jestem dumna. I gdzieś po tych wydarzeniach, postanowiłam napisać kilka słów o mojej miłości...