Kawa przyspieszająca przemianę materii (spalacz mojego tłuszczyku)

Uwielbiam kawę. Piję kawę codziennie a moja ukochana to czarna, mocna i oczywiście bez białego cukru. Kawa dzięki zawartości kofeiny nie tylko pobudza nas do życia o poranku, ale ma również wspaniałe zalety takie jak przyspieszanie spalania tłuszczu, zawiera niezwykle dużo antyoksydantów, związków fenolowych a filiżanka czy kubek kawy wypity z odpowiednimi dodatkami może nie tylko zastąpić nam jeden z posiłków czy też dać energetycznego kopa przed treningiem.

Aby kawa dała jak najlepsze efekty podczas diety należy ją pić bez cukru, sztucznych słodzików czy polepszaczy w postaci gęstych śmietanek, zabielaczy w proszku i mleka krowiego. Dodawanie syropów smakowych nie wpłynie pozytywnie na nasz organizm a zdecydowanie pogorszy metabolizm, sprawi że staniemy się ospali i ociężali. W kawiarni zawsze zamawiamy więc czarną kawę, ewentualnie z mlekiem roślinnym bez syropu. Wiele sieciówek oferuje dodatki w postaci gorzkiego kakao czy cynamonu, który jest idealnym dodatkiem spalającym tłuszcz do kawy i co ważniejsze, regulującym poziom cukru we krwi.

Pamiętajcie, czarna kawa bez dodatków ma 0 kalorii. A my lubimy produkty bez kalorii.

 

A teraz moje trzy hity kawowe, które pijam naprzemiennie, zapożyczone od znanych i mniej znanych fit guru, które po małych modyfikacjach zagościły na dobre w moim domu.

Kawa z imbirem!

2 łyżeczki świeżo zmielonej kawy

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu lub 2-3 pokruszone ziarenka kardamonu

2 plastry imbiru (zwykle daję 2 grube plastry)

Zagotowuję około 0,5 litra wody, wsypuję kawę i gotuję chwilę, dodaję imbir a po około 3 minutach resztę przypraw, gotuję tą kawę 5-8 minut na średnim ogniu. Gorącą wlewam do kubka i delektuję się niesamowitym smakiem.

 

Taka kawa dzięki zawartości imbiru wzmacnia organizm, dzięki cynamonowi reguluje poziom cukru i przyspiesza spalanie tłuszczu, kardamon działa przeciwzapalnie i bardzo mocno przyspiesza przemianę materii. To idealna mieszanka na rozpoczęcie dnia.

 

Kawa z masłem z nerkowców!

To kawa zapożyczona od Ani Lewandowskiej, doskonale sprawdza się jako „zamiennik” śniadania w zabieganym dniu czy też jako przedtreningowy posiłek dodający energii. Czasami wypijam tą kawę zamiast drugiego śniadania, nie dość, że dodaje energetycznego kopa to jeszcze pysznie smakuje. Piję ją w dwóch wersjach.

Wersja pierwsza:

Pół kubka zaparzonej kawy

2 łyżeczki naturalnego masła z nerkowców (czytamy etykiety, masło musi być 100% z orzechów)

Szklanka mleka roślinnego (moje ulubione to owsiane, tu doskonale sprawdzają się orzechowe)

Kawę parzę, mleko podgrzewam ale nie gotuję, do ciepłego mleka dodaję masło orzechowe i mieszam do rozpuszczenia. Dolewam do kawy i po wymieszaniu piję jako deser.

 

Wersja druga:

Pół kubka zaparzonej kawy

2 łyżeczki naturalnego masła z nerkowców (czytamy etykiety, masło musi być 100% z orzechów)

Do zaparzonej kawy dodaję masło i mieszam aż do całkowitego rozpuszczenia go w czarnej kawie. Jest słodka i pyszna.

 

Bulletproof coffee (Kuloodporna kawa):

1 łyżeczka masła klarowanego/ghee

2 łyżeczki nierafinowanego oleju kokosowego

3/4 szklanki/kubka zaparzonej mocnej kawy

Opcjonalnie mleko roślinne, najlepiej kokosowe (czasem warto dodać)

Dla chętnych szczypta cynamonu

Przygotowanie tej kawy jest niezwykle proste, do blendera „wrzucamy” wszystkie składniki i blendujemy aż do uzyskania jednolitej konsystencji, przelać do kubka i pić.

 

Ta kawa dzięki zawartości tłuszczy daje nie tylko kopa, ale i uzupełnia nasz organizm w niezbędne składniki przyspieszające przemianę materii, dodaje energii bardziej niż mała czarna, wspomaga koncentrację i zdecydowanie hamuje łaknienie, co pozwala nam dłużej pozostać sytym.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *